Baza pism
PL | EN
TWOJE KONTO
nie pamiętasz hasła? » zarejestruj się »
PISMO NA ŻYCZENIE

Nie znalazłeś pisma, którego potrzebujesz? Napisz,
a przygotujemy je w 48h (5 dni w tygodniu).

Musisz być zalogowany, aby móc skorzystać
z opcji pisma na życzenie.
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się.

SZUKAJ W SERWISIE
UEFA HOME- GROWN RULE DYSKRYMINUJE PRACOWNIKA?
data publikacji 10-02-2014
Obecnie nie ma już wątpliwości, że różnicowanie sytuacji osób znajdujących się w takim samym lub podobnym położeniu musi być racjonalnie uzasadnione. W demokratycznym państwie prawa zasadniczo nie jest dopuszczalne odmienne (zwykle gorsze) traktowanie osób ze względu na cechy takie jak wiek, płeć, narodowość, pochodzenie etniczne czy przekonania religijne.
 
Nakaz równego traktowania stanowi fundamentalną zasadę prawa Unii Europejskiej oraz jest gwarantowany przez szereg konwencji międzynarodowych. Odnosząc się do unijnego systemu ochrony przed dyskryminacją jest on zbudowany na zasadach prawa pierwotnego – w szczególności zasadach określonych w art. 18, art. 19, art. 45 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywach - Dyrektywie 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy oraz Dyrektywie 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne.
 
Odnosząc się do praktycznych aspektów powyższych regulacji prawa europejskiego należałoby przede wszystkim zwrócić uwagę na ich dwie istotne cechy – bezpośredni skutek oraz horyzontalny zakres. 
 
Zasadniczo przepisy unijne chronią obywatela w stosunkach z organami państwowymi (lub podmiotami prywatnymi, którym zostały zlecone poszczególne funkcje czy zadania publiczne). Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS; pełna nazwa: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej) dopuszcza jednak także tzw. horyzontalny zakres przepisów traktatowych. Odnosi się on do relacji prawnych pomiędzy z założenia równymi sobie podmiotami prawa prywatnego. Trybunał słusznie zauważył, iż ze względów praktycznych wyłączenie takiej możliwości uniemożliwiałoby osiągnięcie celów Unii, takich jak zapewnienie równego traktowania czy swobody świadczenia usług. W orzeczeniu w sprawie C-36/74 Walrave & Koch v. Association Union Cycliste Internationale (1974), Trybunał przyznał, iż zasady niedyskryminacji określone w traktatach rozciągają się również na wszelkie przepisy wydawane przez podmioty prywatne, jeśli tylko zmierzają do uregulowania w sposób zbiorowyzasad pracy zarobkowej lub świadczenia usług. Przedmiotem powoływanego wyroku były przepisy Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) nakazujące by w mistrzostwach świata w jeździe za motocyklem (mistrzostwa świata w tej dyscyplinie były rozgrywane do 1994 roku) zarówno kolarz, jak i osoba na motocyklu były tej samej narodowości. Trybunał uznał, iż taki nakaz może być rozpatrywany jako dyskryminujący i sprzeczny z prawem unijnym, niezależnie od faktu wydania go  przez podmiot prawa prywatnego jakim jest UCI.   
 
Zasada bezpośredniego skutku oznacza z kolei, iż unijne przepisy antydyskryminacyjne mogą byś stosowane wprost – w razie sporu sądowego podmioty indywidualne mogą powoływać się bezpośrednio na naruszenie przepisów unijnych bez konieczności odwoływania się do  odpowiednich regulacji krajowych. Zasada bezpośredniego skutku nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie wskazywał, iż znajdzie ona zastosowanie dopiero wtedy, gdy norma prawna określona w przepisie ma charakter wystarczająco precyzyjny i bezwarunkowy, a jej stosowanie nie było uzależnione od dalszych działań ze strony organów wspólnotowych.
 
Taka charakterystyka przepisów unijnych jest szczególnie istotna przy dokonywaniu oceny charakteru regulacji Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) wprowadzającej tzw. home-grown rule. Zasada wprowadzona przez UEFA w sezonie 2006/2007 roku reguluje sposób ustalania składów zespołów biorących udział w europejskich rozgrywkach piłkarskich– Lidze Mistrzów oraz Lidze Europy. Każdy klub biorący udział w tych rozgrywkach jest zobowiązany do zgłoszenia listy zawodników reprezentujących klub w nadchodzącym sezonie. Zgodnie z przepisami zgłaszana kadra może liczyć maksymalnie 25 osób. Home-grown rule w swej finalnej formie (reforma wprowadzana była stopniowo w latach 2006- 2009) nakłada na kluby obowiązek zawierania w zgłaszanych listach, co najmniej 8 zawodników posiadających status „zawodnika miejscowego” („locally trained player”). Taki status uzyskuje zawodnik, który pomiędzy 15 a 21 rokiem życia został zarejestrowany w klubie zgłaszającym („club-trained player”), bądź w tym samym okresie był zarejestrowany w innym klubie tej samej federacji („associacion trained player). Dodatkowo co najmniej 4 z 8 „zawodników miejscowych” powinno być równocześnie zawodnikiem miejscowym „wytrenowanymi” przez zgłaszający klub („club-trained player”). Gdy kluby nie dysponują zawodnikami posiadającymi status zawodnika miejscowego tracą możliwość zgłaszania pełnej 25 osobowej kadry, co w dzisiejszym futbolu przy dużej ilości rozgrywanych meczów może okazać się bardzo kosztowne.
 
W założeniu UEFA reforma miała wspomagać rozwój młodych zawodników, wzmacniać identyfikacje zawodników z regionem, wspierać równowagę konkurencyjną pomiędzy klubami, zmniejszyć wydatki klubów na transfery oraz ograniczyć zjawisko skupowania zawodników przez najbogatsze kluby.      
 
Czy takie regulacje można uznać za dyskryminacyjne w rozumieniu prawa unijnego? Wydaje się, że tak i to pomimo wsparcia udzielonego temu pomysłowi przez parlament oraz komisję europejską. W orzeczeniach Trybunału sprawiedliwości podkreśla się bowiem, iż na ocenę danej regulacji za dyskryminującą może wpływać nawet potencjalne niebezpieczeństwo wywarcia dyskryminujących skutków (Orzeczenie ETS w sprawie C-400/02 Merida v. Bundesrepublik Deutschland 2004). Jest to istotna uwaga, gdyż zasady stworzone przez UEFA explicite nie odnoszą się do narodowości zawodników.

W praktyce jednak home-grown rule pośrednio faworyzuje zawodników kraju danej federacji. Dzieje się tak dlatego, iż pomimo coraz większej mobilności europejskich społeczeństw, zdecydowana większość młodych zawodników trenujących w klubach pochodzi z kraju jego siedziby. Nawet w wielokulturowej Wielkiej Brytanii ponad 90% chłopców trenujących w akademiach piłkarskich jest Brytyjczykami. Jasnym jest zatem, iż pomimo, że formalnie regulacja nie odnosi się do narodowości graczy, w praktyce będzie promować zawodników określonej narodowości, co jak wskazywano wyżej stanowi naruszenie prawa unijnego.   
 
Taka interpretacja rodzi określone konsekwencje także na polskim rynku pracy. Zgodnie z danymi z „Czarnej księgi dla sportu w Europie Wschodniej” opublikowanymi przez międzynarodowy związek piłkarzy FIFpro umowa o pracę pozostaje najpopularniejszą formą zatrudniania zawodników w Polsce (umowy o pracę stanowią 42.9 % wszystkich umów zawieranych z zawodnikami – dane z 2011 roku dostępne na stronie internetowej FIFpro). Teoretycznie więc w sytuacji pominięcia, w szerokiej 25 osobowej kadrze, ze względu na nieposiadanie statusu zawodnika miejscowego, piłkarz mógłby skutecznie podnosić zarzut dyskryminacji. W praktyce jednak taka możliwość jest poważnie ograniczona, i to na kilku poziomach – po pierwsze ze względu na przepisy wewnętrzne PZPN ograniczające możliwość kierowania sporów związanych z uprawianiem sportu do sądów powszechnych. Po drugie zaś w przypadku niezgłoszenia zawodnika do rozgrywek europejskich piłkarz będzie raczej szukał polubownego sposobu rozwiązania swojej sytuacji np. poprzez wcześniejsze rozwiązanie kontraktu, niż inicjowanie sporu z pracodawcą.
 
Dodatkowo jeśli mówimy o polskich klubach należy pamiętać, że z istoty samego przepisu preferującego miejscowych zawodników zarzut dyskryminacji będzie w przeważającej ilości sytuacji dotyczył cudzoziemców - obywateli Unii Europejskiej grających na polskich boiskach. To także nie jest czynnik sprzyjający inicjowaniu sporów sądowych.
 
Zgodnie z ostatnimi wynikami badań zleconymi przez UEFA wprowadzenie zasady home grown rule nie przyczyniło się jednak do osiągnięcia celów stawianych w związku z wprowadzeniem regulacji. Należy mieć więc nadzieje, że w najbliższym czasie uda się wypracować nowe, już niedyskryminujące zasady doboru zawodników.   
 
Autor: Jakub Wiewióra, redaktor serwisu www.radapracownikow.pl
 
Stan prawny: 10 lutego 2014 roku
Podstawa prawna: Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej wersja skonsolidowana (Dz. Urz. Unii Europejskiej C 326/01 z 26.10.2012); Statut Polskiego związku piłki nożnej tekst jednolity uwzględniający zmiany przyjęte przez Walne Zgromadzenie Delegatów w dniu 25 listopada 2011 roku oraz Komisję Statutową w dniu 22 lutego 2012 roku i Zarząd PZPN w dniu 23 lutego 2012 roku; Orzeczenie ETS w sprawie C-36/74 Walrave & Koch v. Association Union Cycliste Internationale, ECR. (1974) s. 1405;Orzeczenie ETS w sprawie C-400/02 Merida v. Bundesrepublik Deutschland ECR (2004) s. 8471
 
 
Płatności obsługuje PayU
Unia Europejska radapracownikow.pl | 2O12