Baza pism
PL | EN
TWOJE KONTO
nie pamiętasz hasła? » zarejestruj się »
PISMO NA ŻYCZENIE

Nie znalazłeś pisma, którego potrzebujesz? Napisz,
a przygotujemy je w 48h (5 dni w tygodniu).

Musisz być zalogowany, aby móc skorzystać
z opcji pisma na życzenie.
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się.

SZUKAJ W SERWISIE
CZY ZA PODRÓŻ SŁUŻBOWĄ ODBYWANĄ POZA GODZINAMI PRACOWNIKOWI PRZYSŁUGUJE DODATEK ZA PRACĘ W GODZINACH NADLICZBOWYCH
data publikacji 03-09-2013
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 128 Kodeksem pracy(K.p.) czasem pracy jest czas w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, natomiast zgodnie z art. 151 § 1 K.p. praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych.
 
Sposób obliczania nadgodzin jest uzależniony od przyjętego przez pracodawcę systemu czasu pracy. W przypadku najczęściej stosowanego podstawowego 8-godzinnego systemu czasu pracy, zgodnie z art. 1511 K.p., za każdą przepracowaną godzinę ponad obowiązujący wymiar pracownikowi należy się dodatek w wysokości w wysokości 50 % wynagrodzenia lub w wysokości 100 % w za pracę w godzinach nocnych bądź w dni ustawowo wolne od pracy.
 
W niniejszym artykule zostanie przedstawiona wzajemna korelacja tych dwóch przepisów w zakresie podróży służbowych odbywanych przez pracownika poza obowiązującymi go godzinami pracy.
 
Rozważmy następujący przykład: Pracownik zatrudniony w podstawowym systemie czasu pracy świadczący pracę w godzinach 8:00 – 16:00 bezpośrednio po jej zakończeniu rozpoczął podróż służbową do innej miejscowości, np. w celu przeprowadzenia kontroli rozpoczynającej się następnego dnia. Podróż do innej miejscowości trwała 3 godziny, pracownik odbył ją samochodem służbowym. Czy 3 godziny podróży służbowej należy uznać za pracę w godzinach nadliczbowych?
 
W przedstawionej sytuacji odnieść należy się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2005 r. (sygn. akt II PK 2675/04), w którym orzeczono, że „Czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 K.p.), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą być od niej odliczone), natomiast w zakresie wykraczającym poza rozkładowy czas pracy mają w sferze regulacji czasu pracy i prawa do wynagrodzenia doniosłość o tyle, o ile uszczuplają limit gwarantowanego pracownikowi czasu odpoczynku”.
 
W powołanym wyżej orzeczeniu Sąd Najwyższy usankcjonował zasadę, zgodnie z którą w rozumieniu art. 128 K.p. czas dojazdu, powrotu, oraz pozostawania w miejscu delegacji, jeżeli pracownik nie wykonuje w tym czasie obowiązków pracowniczych, nie jest pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy i dlatego nie istnieją podstawy do wypłaty pracownikowi dodatkowego wynagrodzenia.  
 
Wskazać jednak należy, że jeżeli pracownik w czasie podróży służbowej wykonuje obowiązki służbowe np. na służbowych laptopie wysyła maile, przygotowuje raporty lub prezentacje to należy je wliczyć do dziennego wymiaru czasu pracy. Jeżeli odbywa się to już poza obowiązującym pracownika wymiarem czasu, ma prawo do otrzymania dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.
 
Bardzo istotne jest również, że długi czas podróży służbowej odbywanej przez pracownika powoduje jeszcze inne konsekwencje niż ewentualna konieczność wypłaty dodatku z tytułu pracy w nadgodzinach. Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 132 K.p. w każdej dobie pracowniczej (w 24 godzinach liczonych od godziny rozpoczęcia pracy) pracownik powinien mieć zapewnione co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku oraz co ważne minimum 8 godzin wypoczynku nocnego po zakończeniu delegacji, co wynika z § 3 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.
 
Powyższe regulacje oznaczają w praktyce, że jeżeli pracownik wykonujący pracę w godzinach 8.00 – 16.00 bezpośrednio po jej zakończeniu rozpoczął podróż służbową, którą zakończył dotarciem do miejscowości przeznaczenia o godzinie 23.00, wykonywanie zadań następnego dnia powinien rozpocząć o godzinie 10.00. Powyższe zostało potwierdzone również w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 czerwca 2005 r. (sygn. akt II PK 264/05), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że „można i należy przyjąć, iż polecenie wykonania zadań (czynności) wymagających odbycia podróży służbowej musi wraz z dobową normą czasu pracy mieścić się w ramach wyznaczonych tymi limitami odpoczynku”.
 
Oprócz podróży służbowych rozważenia wymaga również kwestia szkoleń odbywanych przez pracownika poza godzinami pracy. Udział pracowników w różnych  szkoleniach mających na celu podnoszenie ich kwalifikacji zawodowych jest praktyką powszechnie stosowaną w relacjach pracowniczych.
 
Zgodnie z regułą ogólną wyrażoną w art. 128 §1 K.p. czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Poza przypadkiem określonym w art. 2373 § 3 K.p, który stanowi, że szkolenia z zakresu BHP odbywają się w czasie pracy i na koszt pracodawcy, przepisy prawa pracy nie regulują tego, czy czas szkolenia powinien być wliczany do czasu pracy.
 
Jeżeli szkolenie odbywa się w godzinach pracy w oparciu o skierowanie pracownika na to szkolenie przez pracodawcę, to czas takiego szkolenia powinien być wliczany do czasu pracy, na co wskazuje okoliczność, że pracownik w tym czasie pozostaje do dyspozycji pracodawcy. Okoliczność, że pracownik nie świadczy w tym czasie pracy, ale odbywa szkolenie, jest decyzją pracodawcy.
 
Problematyczne są jednak szkolenia odbywane przez pracowników poza godzinami pracy. W literaturze prawa pracy prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym kwestia wliczania bądź nie czasu pracy szkolenia, które odbywa się poza ustalonymi z pracodawcą godzinami pracy, zależy od tego, czy udział w szkoleniu jest wynikiem dobrowolnej decyzji pracownika czy też polecenia służbowego oraz od tego, jaki jest cel tego szkolenia. W konsekwencji jeżeli udział w szkoleniu jest wynikiem polecenia służbowego, na które pracownik nie ma wpływu to  czas takiego szkolenia powinien być zaliczany do czasu pracy, a pracownik powinien otrzymać z tego tytułu wynagrodzenie, a jeżeli szkolenie odbywa się poza ustalonymi z pracodawcą godzinami pracy, pracownikowi poza umówionym wynagrodzeniem należy się także dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych.
 
Pamiętać jednak należy, że z uwagi na okoliczność, że przepisy prawa pracy nie regulują w sposób wystarczająco precyzyjny kwestii czy czas szkolenia, które odbywa się poza godzinami pracy, należy wliczać do czasu pracy czy nie i ocena tego będzie każdorazowo zależała od rodzaju szkolenia oraz konkretnych okoliczności faktycznych w danej sprawie.
 
Autor: Tomasz Jezierski, redaktor serwisu www.radapracownikow.pl 
 
Stan prawny: 3 września 2013 roku
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.)
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281 ze zm.). 
Płatności obsługuje PayU
Unia Europejska radapracownikow.pl | 2O12